The Summit TimesTHE SUMMIT TIMES


Vol. 11, Issue No. 31/2004

Apel w sprawie projektu ustawy
o likwidacji bezrobocia i naprawie finansow publicznych
autorstwa Centrum im. Adama Smitha

Andrzej Blikle, 11 kwietnia 2004

Jezeli chcemy uratowac polska gospodarke, jezeli chcemy zatrzymac kolejna fale emigracji najwartosciowszych Polakow, jezeli chcemy byc w Unii Europejskiej liczacym sie partnerem, zlozmy swoj podpis pod obywatelskim projektem ustawodawczym Centrum im. Adama Smitha.

Jak wykazano w przeprowadzonych niedawno badaniach Banku Swiatowego, jedynym czynnikiem stanowiacym o rozwoju gospodarczym kraju jest dobre prawo. Nie obszar, nie liczba ludnosci, nie zasoby naturalne, wreszcie nie polozenie geograficzne. Jedynie dobre prawo daje gwarancje rozwoju gospodarczego, a co za tym idzie i spolecznego. Swiadcza o tym zarowno przyklady malych i niebogatych krajow, takich jak Irlandia, Estonia i ostatnio Slowacja, gdzie dobre prawo pozwala rozwijac sie gospodarce, jak i przyklady duzych i bogatych krajow, takich jak Francja i Niemcy, gdzie coraz gorsze prawo skutecznie spowalnia niegdys swietny rozwoj gospodarczy.

W Polsce prawo jest nie tylko zle i zle egzekwowane, ale tez systematycznie psute. W szczegolnosci zle jest prawo podatkowe, w tym podatki obciazajace prace. Do kazdych 1000 zl wyplacanych pracownikowi "na reke" pracodawca musi doplacic panstwu 850 zl. Wiele przedsiebiorstw nie jest w stanie zniesc takiego obciazenia. Likwidowane sa miejsca pracy, zamykane firmy. W latach 1990-97, kiedy prawo bardziej sprzyjalo rozwojowi gospodarki, moja firma, zatrudniajaca poczatkowo 40 osob, utworzyla 220 nowych miejsc pracy. W latach 1998-2003 zostalem zmuszony zlikwidowac 50 sposrod nich.

Wmowiono w nas, ze polska bieda jest wynikiem niezaleznych od nas czynnikow zewnetrznych -- spowolnienia gospodarki europejskiej i amerykanskiej, kryzysu gospodarki rosyjskiej. To nieprawda! Na ta biede zasluzylismy sami, psujac prawo i godzac sie by je psuto. Jak wskazywano na ostatnim spotkaniu glow panstw w Davos, w odroznieniu od sytuacji w wiekach XIX i XX, kiedy praca podazala tam, gdzie byl kapital, w wieku XXI kapital przenosi sie tam, gdzie jest praca. Swiadcza o tym wielkie inwestycje bogatych krajow w panstwach azjatyckich.

W Polsce rak (i glow!) do pracy mamy pod dostatkiem. Ba -- mamy ich na razie spory nadmiar. Rzecz w tym, ze nasza praca jest za droga. Nie dlatego, ze chcemy zbyt wiele zarabiac, ale dlatego, ze panstwo obciazylo ja 85% narzutem. Obnizmy te narzuty, a zaczna sie tworzyc nowe miejsca pracy w polskich firmach, a takze zaczna naplywac do nas zagraniczne inwestycje.

Zapomnielismy juz, ze w pierwszych latach ubieglej dekady powstalo w Polsce 3 mln nowych firm i ponad 6 mln nowych miejsc pracy, a poziom wzrostu gospodarczego byl wyzszy niz dzis w stawianej nam za wzor Irlandii. To wszystko moze wrocic. Nadal mamy 2,5 mln malych i srednich przedsiebiorstw. Niech kazde z nich utworzy srednio choc jedno miejsce pracy, a nie mamy problemu bezrobocia. Niech powstanie (i wyjdzie z podziemia) dalszych kilkaset tysiecy firm, a popyt na prace spowoduje, ze wynagrodzenia zaczna rosnac. Wynagrodzenia, a wraz z nimi dobrobyt. Mlodzi ludzie przestana widziec emigracje jako jedyna mozliwosc znalezienia pracy. Czy jednak jest to mozliwe?

Centrum im. Adama Smitha -- w stu procentach polski i calkowicie niezalezny osrodek mysli ekonomicznej -- podjal to wezwanie. Zaproponowana ustawa dokonuje rewolucji w zakresie finansow publicznych, powaznie redukujac absurdalnie wysokie podatkowe obciazenia pracy i jednoczesnie dalece upraszczajac zarowno prowadzenie finansow firm, jak i finansow publicznych. Jest przy tym zgodna z prawem unijnym oraz gwarantuje zachowanie praw do emerytur i do opieki zdrowotnej, choc na poczatku jedynie na aktualnym poziomie. Jak obliczono (na gruncie modeli makroekonomicznych), w pierwszym roku obowiazywania ustawy wplywy do skarbu panstwa nie zmniejsza sie. W kolejnych latach, a najprawdopodobniej znacznie wczesniej, powinny zaczac rosnac. Swiadczy o tym wiele przykladow zarowno z historii najnowszej (Honkong, Tajwan, Korea Poludniowa...), jak i z ostatniej chwili. Jak doniosla Rzeczpospolita z dnia 2 kwietnia 2004, reforma podatkowa wprowadzona na Slowacji, juz w pierwszym kwartale (!) spowodowala powazne przekroczenie planowanych wplywow do budzetu panstwa. W slad za tym zjawiskiem duze miedzynarodowe firmy zaczely planowac przeniesienie swoich zakladow do naszych poludniowych sasiadow.

Szczegolowe informacje w sprawie projektu Centrum im. Adama Smitha mozna znalezc w cukierniach A.Blikle oraz na stronach:
http://www.ustawa.info
http://www.odpowiedzialnosc.org/reformapodatkowacas/


Vol. 11, Issue No. 31/2004

The Summit Times

E-mailSalski@dnai.com

Copyright 2004 by Andrzej M. Salski